Być zwyczajny

Nie chcę być w centrum uwagi Słynnym być nie miałbym odwagi Nie chcę być przez wszystkich znany Nie muszę być przez każdego lubiany Dla rozgłosu nie robię z siebie idioty Nie mówię nic? Znaczy że nie mam ochoty Nie potrzeba mi poklasku Nie chcę w centrum być i fleszy blasku …

Dzięki tobie

Z mych głębokich ciętych ran Wypływa czarna gęsta krew Siedząc sam wśród pustych ścian Warcze z bólu jak poległy lew Nie chce być na miejscu ludzi Których budzi nocą własny krzyk Każdy z nich swe życie za dnia brudzi Nocą słychać tylko makabryczny ryk Każda rana mnie jak ogień parzy …

Spotkanie

Spotkania tego się nie spodziewali Oni przypadkiem się dzisiaj spotkali Natychmiast wzajemnie się rozpoznali Bo już od dawna przecież się znali Patrzyli na siebie przez dłuższą chwilę I mieli w brzuchach ponownie motyle Miłym uśmiechem się przywitali Kiedyś szalenie się w sobie kochali Błyskawicznie wspomnienia powróciły Takie spotkanie po nocach …

Łzy

Wiem że często się przytrafia Gorzkich łez na twarzy potok Atakuje cię jak mafia Ciężko zahamować łzy jak krwotok A wiesz jaka jest ma rada Gdy łzy cieknął ci po twarzy Zapłacz kiedy deszczyk pada Wtedy nikt nie zauważy Czasem płaczesz bez powodu Bo nachodzi cię ochota Czasem z miłosnego …

Zabierz mnie

Zabierz mnie gdzie szczęścia w bród Gdzie nieznane słowo trud Tam nieznane wszystkim zło Słowo nie rani jak szkło Czas tam płynie powolutku Nieznane uczucie smutku Nikt nikogo nie poniża Nikt nikomu nie ubliża Tam wzajemnie się docenia Tam spełniają się marzenia Mogę pewnie z sercem biec Rozgrzanym jak wielki …

Alkoholik

Alkoholiku ty mój drogi Już się plączą twoje nogi Niewyraźne twoje słowa Jutro będzie boleć głowa I na ławce tak siedzicie Tanim winem wciąż śmierdzicie Butelka już kolejna pusta Strasznie sine wasze usta I przepita znów wypłata Znów pijany w domu tata Żona musi wciąż harować By się syn mógł …

Jakby to było?

Czy ktoś mi powie Jak by to było Gdyby twe życie się tak wcześnie nie skończyło Jak moje życie by się wtedy zmieniło Co by się w życiu mym wtenczas zdarzyło Najbardziej śmierć bliskiej osoby nas boli Z przyczyny choroby albo z własnej woli Od kiedy doznamy drugiego człeka brak …

Zamordował się bez serca

Przerwał ziemskie swe katusze Czy Bóg przyjmie jego duszę Nikt wszak za nim nie zapłacze Śmiało więc ze stołka skacze Lina szyję silnie ściska Ujrzy Boga wkrótce z bliska Z własnej woli się zadusił Czy do tego czort go skusił Wita się już w niebie z Bogiem Który był dla …

Zapomniałem

Właśnie się zorientowałem Że o tobie zapomniałem Jaki kolor mają twe oczy? I czy miałaś śmiech uroczy? Na twój widok mocniej biło serce? Czy trzymałem cię za ręce? Czy słyszałem cię w słuchawce? Razem z tobą byłem na huśtawce? Kiedykolwiek byłaś zazdrosna? Na mój widok byłaś radosna? Zapomniałem smaku ust …